DUET POMPA CIEPŁA POWIETRZE – POWIETRZE + KOMINEK

Po kilku latach niezwykłej popularności pomp ciepła w Polsce i pobiciu europejskiego rekordu sprzedaży, dystrybucja tych urządzeń dostała „zadyszki”. Polski cud nie mógł trwać wiecznie, jeśli promocja i dotacje były nadwymiarowe, a kontrola nad tym, co trafia na rynek i co się instaluje praktycznie żadna. Wysoka inflacja zachęcała do wydawania „gorących” pieniędzy, czasami mało rozważnie. Nic dziwnego, że oprócz tradycyjnych oszustw „na wnuczka”, dość często trafiały się nadużycia „na pompę”. Więc obok profesjonalnych i doskonale sprawdzających się instalacji są i te, które kojarzą się z chłodem i „rachunkami grozy”. Branża oferująca pompy ciepła stara się teraz ratować swój wizerunek, sugerując z jednej strony dokładną kontrolę dopuszczonych do sprzedaży urządzeń, a z drugiej intensywnie promując kolejne eko-rozwiązanie, czyli pompy ciepła powietrze-powietrze. I to rozwiązanie powinno budzić zainteresowanie branży… kominkowej.

W zasadzie różnica pomiędzy znanym już w Polsce od kilku gorących sezonów klimatyzatorem a pompą ciepła powietrze-powietrze sprowadza się do… ustawień preferencji. Teoretycznie oba urządzenia mogą i chłodzić, i ogrzewać, ale różna optymalizacja sprawia, że głównym celem klimatyzatora jest chłodzenie, a pompy ciepła ogrzewanie, które obecnie nas bardziej interesuje. Dość płynna i myląca wydaje się być definicja tych urządzeń, bo większość producentów modele o podwyższonych parametrach grzewczych wciąż proponuje w grupie klimatyzatorów, a nie pomp ciepła powietrze-powietrze, jakimi faktycznie są.

Pompy ciepła powietrze-powietrze, w tym klimatyzatory, pozyskują ciepło z otoczenia przez skraplanie i odparowywanie czynnika roboczego w systemie składającym się m.in. ze sprężarki i parownika. Sprawność pomp ciepła określa wskaźnik COP, który informuje, ile kilowatów oddanego ciepła przypada na jedną kilowatogodzinę energii elektrycznej pobranej, oraz SCOP, który to wskaźnik jest bliższy realnej sytuacji, bo jest uśrednioną dla całego sezonu wartością COP.

Pompy ciepła, również te powietrze- powietrze, przewyższają parametrami inne urządzenia, a efektem ich pracy jest zwykle 3-, a nawet 4-krotne „rozmnożenie” energii. Nie porównujmy zatem bezpośrednio z pompą ciepła kominka na drewno, tak jak nie porównujemy truskawek i jabłek, ale spróbujmy znaleźć inne atuty opalanych odnawialnym drewnem i pelletem urządzeń grzewczych.

Wydajność pompy ciepła zależy od temperatury powietrza zewnętrznego, więc powietrzne pompy ciepła w Polsce pracują w zakresie temperatur od +5 do +25°C przez większą część roku. Z punktu widzenia ogrzewania domu wyższe temperatury otoczenia możemy sobie darować, bo dom wtedy tego nie potrzebuje. Są jednak dni, w których może być znacznie zimniej. I chociaż takie dni nie występują często, trzeba być na nie przygotowanym. Jest to możliwe w przypadku najnowszej generacji urządzeń, które mogą pracować utrzymując efektywność nawet przy –25°C, chociaż im zimniej, tym mają cięższą pracę do wykonania i raczej nie ma wtedy mowy o „rozmnażaniu” włożonej energii. Takich wyjątkowo chłodnych dni nie ma jednak w roku wiele, więc nie dyskwalifikujmy pomp ciepła.

Z pewnością istotną zaletą pomp ciepła powietrze-powietrze jest ich cena, znacznie niższa niż w przypadku innego typu pomp ciepła. Kolejną zaletą jest niska ingerencja w budynek i brak konieczności wykonywania prac ziemnych. Takiej pompy nie potrzeba podłączać do instalacji wodnej, wystarczy prąd, co oznacza niższe koszty i szybszy montaż.

Nie wszystko jest jednak idealne, bo pompa ciepła powietrze-powietrze nie ogrzewa powietrze i współpracuje z systemem centralnego ogrzewania wodnego. Nie produkuje też ciepłej wody użytkowej, bo ma jeden cel – ogrzewanie domu. Na dodatek, tak jak w przypadku klimatyzacji, należy dobrze dobrać miejsce usytuowania, aby w najlepszy sposób spełniała funkcję ogrzewania obiektu. Pilnować też trzeba, tak jak w przypadku klimatyzacji, aby drzwi obiektu były zamknięte. Jeśli chodzi o konkretne formy, to możemy mieć do czynienia albo z jednostką kanałową, gdzie nadmuchy są rozprowadzone nad podwieszonym sufitem, albo konsolą, czyli urządzeniem stojącym niczym szafka, albo pompą kasetonową, zwykle umieszczoną na suficie, albo najbardziej popularnymi ściennymi rozwiązaniami. W przypadku większych obiektów mogą znaleźć zastosowanie rozwiązania tzw. muliti split, gdzie jedna jednostka zewnętrzna obsługuje dwie jednostki wewnętrzne. Kiedy układ budynku jest skomplikowany lub moc jednej pompy powietrze-powietrze może okazać się zbyt mała, można rozważyć zainstalowanie dwóch jednostek.

Niestety, pompa ciepła powietrze-powietrze nie rozwiąże też problemu ciepłej wody użytkowej, więc inwestor musi „załatwić” to w inny sposób.

Przekornie podpowiem, że… dobrą, ale podpowiedzi konkretnej nie będzie. Pomp ciepła powietrze-powietrze jest na rynku wiele, są marki znane od lat z innych, tradycyjnych rozwiązań grzewczych. Są firmy, które najbardziej znane były dotąd z klimatyzacji, ale to, jak wspomniałem, bardzo podobne produkty, więc i doskonałe referencje.

W przypadku zastosowania pompy ciepła powietrze-powietrze czy klimatyzatora do celów grzewczych, poza doborem mocy należy zwrócić uwagę na optymalizację urządzenia właśnie na „grzanie”. A więc warto, aby w trybie grzania miało klasę energetyczną A++ i sensowny wskaźnik sezonowej sprawności SCOP. Istotna jest też jak najniższa temperatura zewnętrzna dla pracy w trybie „grzanie”. Warto też zwrócić uwagą na dopuszczalną długość instalacji i różnicy poziomów.

Jeśli programy dofinansowania, np. Czyste Powietrze, dopuszczają możliwość zainstalowania pompy powietrze-powietrze, to warto z tego skorzystać. Biorąc pod uwagę dotychczasowe złe doświadczenia beneficjentów tego programu z przypadkowymi produktami i złym doborem, warto kierować się rozsądkiem i opinią fachowców, a nie tylko listą przez te programy zatwierdzoną. Warto sugerować się nie tylko ceną, ale też wiarygodnością sprzedawcy i instalatora oraz możliwościami serwisowymi, bo to nie jest zakup na jeden sezon. Trzeba zwrócić uwagę na fakt, że wraz z pompą ciepła powietrze-powietrze otrzymujemy „w gratisie”, tak jak w samochodowej klimatyzacji, filtr powietrza ograniczający poważnie ilość pyłów. Trzeba jedynie pamiętać, tak jak w przypadku samochodowej klimatyzacji, o regularnej wymianie tego filtra.

Jeśli chcemy, aby pompa ciepła powietrze-powietrze i kominek znalazły się w jednym domu, to mogę zasugerować, że niektórzy producenci proponują w wybranych modelach przyjazne kominkom rozwiązania. I tak, np. KAISAI oferuje nawiewy 3D zapewniające automatyczną optymalizację nawiewów, a DAIKIN proponuje rozwiązanie nazwane Fireplace Logic, które wprost nawiązuje do możliwości efektywnej współpracy z kominkiem i ogranicza pracę pompy, gdy kominek emituje ciepło, ale pozostawia pracujący wentylator umożliwiający ruch ogrzanego kominkiem powietrza.

Zajmijmy się tym, co nas najbardziej interesuje, czyli ogrzewaniem. Okazuje się bowiem, że najlepiej pompa powietrze-powietrze sprawdza się w przejściowych okresach, nawet w niskich, ale dodatnich temperaturach, natomiast warto ją uzupełnić o alternatywne źródło ciepła na sezon grzewczy. To prowadzi wprost do konkluzji, że kominki powietrzne, a szczególnie piecyki na drewno czy na pellety, mogą być doskonałymi partnerami dla pompy ciepła powietrze-powietrze. Najbardziej korzystne będzie to w przypadku niewielkich, dobrze zaizolowanych budynków, czyli takich, których ostatnio jest coraz więcej. Nowoczesne projekty tego typu domów mają zwykle otwarte powierzchnie kuchni i pokoju dziennego oraz przejście na poddasze, co powoduje, że ciepło z piecyka czy z jednostki pompy ciepła umieszczonych na parterze może łatwo docierać do wielu pomieszczeń.

I odwracając zagadnienie, piecyk i kominek wymagają dość częstej ręcznej obsługi. Nawet piec kaflowy wymaga obsługi co najmniej raz na dobę. Mimo wielu zalet, to bardzo ogranicza mobilność, bo przecież nie każdy może pracować zdalnie. Tutaj obecność pompy ciepła powietrze-powietrze pomoże kominkowi czy piecowi bardzo. Nie wchodzimy w rozważania, które urządzenie grzewcze jest ważniejsze, bo to przecież zależeć będzie od konkretnej sytuacji, ale warto, aby w domu był „grzewczy duet”. Z punktu widzenia firmy kominkowej czy zduńskiej, takie rozwiązanie daje możliwość pełnoprawnego uczestniczenia w nowym budownictwie czy termorenowacji starszych domów.

W niektórych krajach, np. w Szwecji, na terenach wiejskich pozwolenie na instalację pompy ciepła uzależnione jest od montażu backupu, czyli zabezpieczenia, np. w postaci piecyka na drewno. Szwedzi maja „trochę” pojęcia i o ostrych zimach, i o pompach ciepła, więc może warto brać z nich przykład?

Pompa ciepła powietrze-powietrze czy klimatyzator zoptymalizowany na ogrzewanie z kominkiem i kominek z pompą mogą współpracować, a nawet tworzyć zgraną koalicję, uzupełniając się doskonale. A więc nie ma co się sugerować ani opiniami „starych zdunów”, którzy w pompach ciepła widzą „diabła”, ani opiniami nakręconych na szkoleniach firmowych instalatorów, którzy – na odwrót – zło dostrzegają w kominkowym ogniu.

wh