Pierwszy numer Kominki PRO w roku 2009 był liczącym zaledwie kilka stron, skierowanym do branży „dodatkiem” Świata Kominków.

Świat Kominków był już wtedy rozpoznawalnym tytułem, jednak jego skierowanie głównie do finalnego użytkownika nie pozwalało na intensywniejsze zajmowanie się sprawami kominkowej branży. Propozycja tytułu „tylko dla profesjonalistów” szybko spotkała się z pozytywną reakcją i obecnie Kominki PRO to samodzielne, liczące ponad 60 stron wydawnictwo, chociaż oczywiście nadal mocno ze Światem Kominków powiązane. Takie mamy czasy, że ewidentne są też związki z portalem kominki.org oraz FB Świata Kominków.

Aktualnie potencjalni i obecni użytkownicy kominków otrzymują na różne sposoby inspirujące i aktualne informacje, a branża, która kominki i urządzenia towarzyszące produkuje, sprzedaje i instaluje, ma do dyspozycji narzędzia promocji i wymiany informacji godne XXI wieku. A wszystko wiarygodnie i z tzw. jednej ręki.

Zmiany na rynku spowodowały poszerzenie zakresu zainteresowania wszystkich naszych wydawnictw o inne niż kominki systemy grzewcze. Materiały o pompach ciepła, kotłach na biomasę i inne paliwa, o fotowoltaice to strony może nie wiodące, ale bardzo ważne. Bo to przecież, wbrew niektórym opiniom, nie „wroga”, ale w coraz większym stopniu również „nasza” branża. Taki mamy klimat, w tym kierunku idą zmiany w firmach, a my je pokazujemy…

O kominkach i drewnie piszemy od 20 lat!

Nie oznacza to, że dla gazu, słońca czy wiatru zdradziliśmy zdunów. Wystarczy spojrzeć na udostępniane na bieżąco i nagradzane Płomieniem Roku realizacje, aby przekonać się, że wciąż jest u nas wiele miejsca na tradycyjne zduństwo.

Sytuacja na rynku paliw w Polsce i Europie, spowodowana głównie wojną w Ukrainie, nie wygląda ciekawie i sprawiła, ze znowu modnie jest pisać o „drewnie” i „kominkach”. Ale my o kominkach i drewnie piszemy od 20 lat, pisaliśmy o kominkach i drewnie nawet „pod prąd”, a słowo „kominki” w naszych tytułach nie jest przypadkowe czy koniunkturalne. Jednak ta negatywna sytuacja polityczna i gospodarcza oraz medialna moda ma również i dobrą stronę dla drewna i kominków. I chociaż niekiedy działania władz są fatalne, a oczekiwania klientów bywają zbyt wygórowane, to z pewnością mamy teraz okres innego, lepszego spojrzenia na drewno, kominki i piece. Ba, koniunktura dla branży kominkowej jest od kilku miesięcy w Polsce bardzo dobra!

Trzeba te pozytywne „pięć minut” wykorzystać, ale warto też zachować umiar i rozsądek, mimo dobrych wyników i długiej listy zamówień. Fakt, że branża kominkowa 2002/2023 jest liczniejsza, silniejsza i – co tu dużo mówić – bogatsza nie tylko w doświadczenia niż przed laty, to jednak wciąż jesteśmy z potencjałem i środkami bardzo daleko za potentatami branży grzewczej, i o tym należy pamiętać.

Nasz zespół i Wydawnictwo, które ma już 20-letnie doświadczenie „w kominkach”, będzie starał się aktywność branży jak najlepiej wspierać. Przykładem niech będzie m.in. kampania „Drewno – Pozytywna Energia” czy zaproponowana przez nasze Wydawnictwo „Strefa Kominków”, która pojawiła się już kilka razy na dużych imprezach targowych, dająca nawet niewielkim firmom szansę pokazania się w znacznie lepiej odbieranej „grupie”, a pojedynczym produktom pokazania się w „towarzystwie” innych dobrych urządzeń. Wspomniałem, że obecnie jesteśmy jako branża silniejsi i lepiej zorganizowani, ale też inna jest skala spraw do załatwienia, a żadna firma nie załatwi tych spraw działając indywidualnie.

Razem z pewnością zrobimy więcej! To wezwanie jest nawet bardziej aktualne dzisiaj niż w roku 2009, gdy powstawał pierwszy numer Kominki PRO.

Witold Hawajski i Zespół Redakcyjny